Kategorie
norwegia

jest jednak coś co mnie trzyma tu tym bardziej

Wielu się wydaje, że jestem tu, czyli w Norwegii tylko dla pieniędzy i inne powody po prostu nie istnieją. Na pewno mając rodzinę tzn. będącego pod naszymi skrzydłami potomka temat floty nabiera trochę innego znaczenia. Kiedyś zdecydowanie nie przywiązywałem się do rzeczy i większość hajsu wydawałem na podróż, przygodę, rozwój… A ewentualny zakup gadżetów nie był podyktowany samą potrzebą posiadania lub co gorsze, dla szpanu , bo przecież szczena sąsiadom opadnie…

Kategorie
norwegia

szczęście polega na tym by z prostych rzeczy nie tworzyć intelektualnych labiryntów – taki tam tydzień z życia

Pogoda w tym kraju jest czymś na co przyjezdni najczęściej narzekają. No chyba, że wpada się tylko na chwilę i aura akurat dopisze. A tak ogólnie to przyznaję, że bywa ona jednak kapryśna i zdarza się czasem dłuższy okres, kiedy działa na niejedną psyche raczej destrukcyjnie. Niekiedy jest jednak odwrotnie, a wtedy zastanawia się człowiek, czy to na pewno Norwegia. I taką właśnie mamy jesień. Zresztą rok temu było całkiem podobnie…

Kategorie
norwegia

lecz we mnie zostało coś z tamtych lat – urodziny na plaży

Raczej wielkim zwolennikiem urodzinowych celebracji to chyba nie jestem. Po osiemnastce, którą jak wiadomo trzeba jakoś uczcić, to trafiały się tylko ewentualnie jakieś spontaniczne, nieplanowane balangi. I tyle. Wielkich imprez nie było. A nawet jeśli coś tam, ot tak wypadło, to było pewnie na tyle dobrze, że niewiele się pamięta.

Kategorie
norwegia

dziś powietrze pachnie jak ostatnie dni wakacji – biwak na wyspie Mosterøy

No cóż, kolejne lato dobiega końca….

Materiału zdjęciowego zalega trochę na dysku, ale na początek wrzucam kilka ujęć opisujących nasz miniony weekend.
Tym razem nie ruszyliśmy zbyt daleko. Mosterøy jest to bowiem wyspa na którą dociera się po krótkiej jeździe samochodem. Pomimo iż w całości otoczona jest morzem dotarcie tam jest możliwe bez jakichkolwiek promów. Wystarczy przejechać podmorskie tunele i jesteśmy na miejscu.

Kategorie
norwegia

sometimes you win sometimes you learn – lodowiec Folgefonna i Trolltunga via ferratą

Tytuły wpisów najczęściej zapożyczam z muzycznych tekstów, jednakże tym razem robię wyjątek. Dodatkowo po angielsku, ale staje się on językiem świata i myślę że jeszcze trochę a będą znali wszyscy… Tak więc czasem wygrywasz, czasem się uczysz… Ukryty w głębi tych słów sens da się odnaleźć w wielu życiowych zakrętach. Jednak tym razem pasuje bardziej niż zwykłe, a do ich użycia zmotywował mnie Łukasz który tej pamiętnej niedzieli pokazał mi te słowa w swoim telefonie. Bez zbędnych słów, tylko uśmiech podpowiadający by się za dużo nie przejmować… Zresztą dotrzemy do końca tekstu, a wtedy da się bardziej zrozumieć o co chodzi.

Kategorie
norwegia

deszcz szczęścia strzał nad przepaścią – Trolltunga via ferratą

Za mną po raz kolejny fajny wyjazd. Po raz kolejny fajna przygoda. I po raz kolejny via ferrata. Ostatnio rządzi ten właśnie sposób ujarzmiania gór. W samym maju ( bo było to już chwilę temu) to dla mnie już była trzecia tego typu akcja.

Kategorie
norwegia

coś nam ucieka coś nas omija dlatego ważna każda chwila – jazda wokół lodowca Folgefonna oraz via ferrata w Tyssedal

Tegoroczna wiosna, zresztą jak chyba każda obfituje w szereg ciekawych doświadczeń. Ogólnie pomimo epizodów jakich lepiej unikać, to można uznać ją za całkiem udaną. Jak również wyjazd, który mamy właśnie za sobą.

Kategorie
norwegia

i kiedy zawijam dni znowu znikam za rogiem – fotorelacja z przejścia via ferraty w Helleren, czyli najbliższej od Stavanger tego typu trasy

Via ferrata (z włoskiego „żelazna droga”) to górska ścieżka która w zależności od poziomu trudności może być dla miłośników wędrówki po bezdrożach sporym wyzwaniem. Ojczyzną via ferrat są Dolomity. Tam też jest ich najwięcej. Pierwsze zostały zbudowane podczas 1wszej wojny światowej w celu ułatwienia przeprawiania się przez góry żołnierzy. Dzisiaj tego typu trasy wyposażone są w służącą do autoasekuracji stalową linę oraz niekiedy wszelkie stopnie, drabinki, mosty. Sprzęt niezbędny by próbować swoich sił na via ferracie to uprząż wspinaczkowa oraz lonża z absorberem energii. Zaleca się również używanie kasku.

Kategorie
norwegia

świat jest mój więc niech daje mi to czego chcę – kolejny skiturowy wypad w norweskie góry

I znów łudziłem się, że kolejny wpis zaistnieje dużo szybciej. Dzieje się przecież bardzo dużo. Rzeczywistość weryfikuje jednak po raz kolejny śmiałe plany. Z przeżywanych ostatnio momentów bywały także te których wolelibyśmy unikać. I chociaż stres ostatnimi czasy jakoś mnie omija, to przeprowadzka poprzedzona dwa dni wcześniej poważnym pożarem należy do „atrakcji” z typu mniej pożądanych. Coraz mniej podoba mi się cytat z jednego z najlepszych albumów polskiego hip-hopu, że „ponoć życie bez przeszkód byłoby zupełnie nudne”. Aż mam ochotę się trochę ponudzić…

Kategorie
norwegia

wieje na wieczór wiatr, śmieje się skrycie, na rozwidleniu dróg czekają na nas – sztorm na Morzu Północnym

Dosyć opornie idzie mi konkretny start z poważniejszym blogowaniem. Ciągle staje coś na drodze. Tym razem kilkudniowy pobyt w Polsce, gdzie rest od neta był całkowity. Tak więc wszystko jasne…

Wróciłem jednak i chociaż coś godnego wpisu już tak jakby zdziałałem, to myślę, że ponowne pisanie zacznę zaległą historią.