na lofotach

ciemno, zimno i do domu daleko – obrazki z Lofotów

Po tym kraju trochę się powłóczyłem. Z  miejsc, które przyciągały mnie niczym magnes nie zostało wiele. Można powiedzieć, że wszędzie gdzie zależało mi by zajrzeć już się przelotnie zjawiłem. I tak właśnie na mojej liście, której tak naprawdę nie ma odhaczam kolejną perełkę. Chyba ostatnią, z tych naprawdę upragnionych. Teraz mogę już spokojnie spać. A Lofoty jakby nie było spełniły oczekiwania.

Przez pewien czas zauroczony pocztówkowymi widokami zachowywałem i czułem się jak jakiś azjata, który nie przestaje robić zdjęć. Zresztą ta moja szeroko rozdziawiona gęba musiała wyglądać śmiesznie w oczach tych wszystkich lokalsów dla których takie widoki są codziennością i banałem. A mnie twory natury od kiedy pamiętam oszałamiały. Szczególnie, gdy nie są dzielone z tłumem. Taka potrzeba odosobnienia, dzikości…

 

P1100374 P1100380 P1100385 P1100390 P1100417 P1100425 P1100428 P1100432 P1100435 P1100442 P1100449 P1100451 P1100452 P1100454 P1100470 P1100498 P1100524 P1100559 P1100560 P1100576

P1100599 P1100604 P1100616 P1100618 P1100621 P1100631 P1100650 P1100672 P1100684 P1100702

Jedna myśl nt. „ciemno, zimno i do domu daleko – obrazki z Lofotów”

  1. Oglądając zdjęcia ma się wrażenie że to nie realne , być w takim cudnym miejscu jak ze snu …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *