garbusy

pośród zapomnianych łódek, na cmentarzu garbusów, w plenerze

Wygląda na to, iż obudziłem się z wiosennej drzemki. Lokum się znalazło i zapowiada się, że tym razem nie będzie to taka nora bez przyszłości. Ucieszyłem tym faktem moje dwie czekające na dobre wieści dziewczyny. Tym bardziej, że ta mniejsza już od dłuższego czasu powtarza w maju z tatusiem Norwegia. Nie mogłem więc zawieść…

Ciśnienie jakby nie było puściło. Wyjąłem “fociaka” i pomimo niezachęcającej dobrym światłem aury uznałem, że nadszedł czas na kilka próbnych ujęć. Majówka przecież.

P1110030

P1100861 P1100984 P1100997P1100852 P1100850 P1100848 P1100842 P1100815 P1100829 P1100840 P1100833

Przypomniałem sobie także, że wspinanie to czysta, pieprzona radość. Nastawiam się na sezon życia. To jednak jak zwykle wyjdzie w praniu.

P1100914

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *