Archiwa tagu: via ferrata

barykady zmiękły a serce ciągle płonie

Ten rok zafundował już tyle pokręconych historii, że nie bardzo jestem w stanie tego wszystko opisać. Emocjonalnych bomb nie brakowało… Kilka z nich czeka na warsztacie do spisania. Niektóre zapewne zostaną już tylko w mojej głowie. Tak na szybkiego jedną spróbuję jednak przypomnieć… Dosyć odległą czasowo, bo ten kilkudniowy wypad był już dłuższą chwilę temu. Niestety mam spore trudności, by wyrobić się na bieżąco. Ale jest po prostu na tyle fajnie, że nie chcę tego przerywać. Opisanie bowiem niektórych historii wiąże się z poświęceniem na to trochę czasu. Czytaj dalej barykady zmiękły a serce ciągle płonie

Preikestolen, Kjerag, Trolltunga – praktyczne info

Jeśli chodzi o naturę Norwegia ma do zaoferowania naprawdę wiele. Możliwości są wprost nieograniczone. Odnośnie popularności, a co za tym idzie częstotliwość odwiedzin, opisywane tutaj miejsca są w zdecydowanej czołówce.

Idziemy więc dzisiaj na przechadzkę po górach. Czytaj dalej Preikestolen, Kjerag, Trolltunga – praktyczne info

sometimes you win sometimes you learn – lodowiec Folgefonna i Trolltunga via ferratą

Tytuły wpisów najczęściej zapożyczam z muzycznych tekstów, jednakże tym razem robię wyjątek. Dodatkowo po angielsku, ale staje się on językiem świata i myślę że jeszcze trochę a będą znali wszyscy… Tak więc czasem wygrywasz, czasem się uczysz… Ukryty w głębi tych słów sens da się odnaleźć w wielu życiowych zakrętach. Jednak tym razem pasuje bardziej niż zwykłe, a do ich użycia zmotywował mnie Łukasz który tej pamiętnej niedzieli pokazał mi te słowa w swoim telefonie. Bez zbędnych słów, tylko uśmiech podpowiadający by się za dużo nie przejmować… Zresztą dotrzemy do końca tekstu, a wtedy da się bardziej zrozumieć o co chodzi. Czytaj dalej sometimes you win sometimes you learn – lodowiec Folgefonna i Trolltunga via ferratą

coś nam ucieka coś nas omija dlatego ważna każda chwila – jazda wokół lodowca Folgefonna oraz via ferrata w Tyssedal

Tegoroczna wiosna, zresztą jak chyba każda obfituje w szereg ciekawych doświadczeń. Ogólnie pomimo epizodów jakich lepiej unikać, to można uznać ją za całkiem udaną. Jak również wyjazd, który mamy właśnie za sobą. Czytaj dalej coś nam ucieka coś nas omija dlatego ważna każda chwila – jazda wokół lodowca Folgefonna oraz via ferrata w Tyssedal

i kiedy zawijam dni znowu znikam za rogiem – fotorelacja z przejścia via ferraty w Helleren, czyli najbliższej od Stavanger tego typu trasy

Via ferrata (z włoskiego “żelazna droga”) to górska ścieżka która w zależności od poziomu trudności może być dla miłośników wędrówki po bezdrożach sporym wyzwaniem. Ojczyzną via ferrat są Dolomity. Tam też jest ich najwięcej. Pierwsze zostały zbudowane podczas 1wszej wojny światowej w celu ułatwienia przeprawiania się przez góry żołnierzy. Dzisiaj tego typu trasy wyposażone są w służącą do autoasekuracji stalową linę oraz niekiedy wszelkie stopnie, drabinki, mosty. Sprzęt niezbędny by próbować swoich sił na via ferracie to uprząż wspinaczkowa oraz lonża z absorberem energii. Zaleca się również używanie kasku. Czytaj dalej i kiedy zawijam dni znowu znikam za rogiem – fotorelacja z przejścia via ferraty w Helleren, czyli najbliższej od Stavanger tego typu trasy