czas podróży to najważniejszy z czasów

Za chwile startujemy. Taki mały trip. Niewielka namiastka minionych doświadczeń. Przypomnienie… Chociaż co tu przypominać, jak tego nie da się zapomnieć. To przecież tkwi pod powiekami zbyt głęboko.

i znów trafiam na słowa, które mogłyby być moje.

Lepiej bym tego nie ujął.

Niech żyje droga!!!

P1070610 P1070611

Zbigniew Piotrowicz “Moje PaGóry”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *