ach jaki dziwny dzisiaj świat, na niebie eksplodują tęcze, złotych semaforów znak, ze snu się budzą myśli piękne

Ostatnia przejażdżka po zadupiach Beskidu Niskiego, bo co jak co, ale region ten nie należy do zbytnio zurbanizowanych. Ma to jednak swój niepowtarzalny urok. Rozkochał niejednego i niejeden wraca…

Za dwa dni znów ruszam na żywioł i mimo,  iż zmierzam tam, gdzie natura ma do zaoferowania sporo, to na pewno zatęsknię za tego typu klimatem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *