Archiwum kategorii: australia

gdzieś na szczycie góry – biwak na górze kościuszki

Ten dzień zaczął się ot tak, zwyczajnie, . Dwóch upalonych skejtów i ich wyjątkowy wehikuł. Pod górę z trudem osiagał zawrotną predkość  30, by po chwili przerażonym oczom ukazywał się zamknięty licznik i nawet najostrzejszy zakręt nie wymuszał na prowadzącym zdejmowania nogi z gazu. Przecież nie można wytrącać prędkości, która z takim trudem została osiągnięta. Takie Las Vegas Parano w wersji australijskiej. Po kilkudziesieciokilometrowej, pelnej czasem smiesznych, czasem strasznych zwrotach akcji jezdzie docieram do Thredo. Taki sobie gorski kurort, w ktorym wlasnie pelna para ruszyla robota. Sezon narciarski tuz, tuz.

Czytaj dalej gdzieś na szczycie góry – biwak na górze kościuszki

rozterki autostopowicza – autostop w australii

Dluzej tego nie zniose. Zabawa w australijski autostop stala sie nagle jedna z najbardziej nieprzyjemnych chwil mojego zycia. Do tej pory wszystko ukladalo sie jak nalezy, a teraz nie wiem jak wybrnac z sytuacji. Wokol pustynia i zadnego cienia. Temperatura na tyle wysoka, iz zwyczajne dotkniecie dlonia afaltu staje sie nie lada wyzwaniem…

Czytaj dalej rozterki autostopowicza – autostop w australii

nowe horyzonty – praca w australii

Kolejny dzien w pracy dobiega konca. Ostatnie minuty. Wokol jest juz prawie calkiem ciemno. W lodowce czeka zimne piwo, a po glowie chodzi glownie goracy prysznic. Pozostalo mi tylko umycie pewnego drobiazgu. W ekspresowym tempie siegam po waz ogrodowy, ktorego trzymajac jednoczesnie zaczynam biec. W tym samym momencie katem oka dostrzegam, ze ze zwojow wypelza cos w moim kierunku. Mam wrazenie, ze serce na chwile przestaje mi bic. Nie wiedzac jeszcze z czym mam do czynienia instynkt nakazuje ucieczke.Jest zbyt ciemno na szybka identyfikacje.

Czytaj dalej nowe horyzonty – praca w australii