barykady zmiękły a serce ciągle płonie

Ten rok zafundował już tyle pokręconych historii, że nie bardzo jestem w stanie tego wszystko opisać. Emocjonalnych bomb nie brakowało… Kilka z nich czeka na warsztacie do spisania. Niektóre zapewne zostaną już tylko w mojej głowie. Tak na szybkiego jedną spróbuję jednak przypomnieć… Dosyć odległą czasowo, bo ten kilkudniowy wypad był już dłuższą chwilę temu. Niestety mam spore trudności, by wyrobić się na bieżąco. Ale jest po prostu na tyle fajnie, że nie chcę tego przerywać. Opisanie bowiem niektórych historii wiąże się z poświęceniem na to trochę czasu. Czytaj dalej barykady zmiękły a serce ciągle płonie