przecież znacie te balety wszak w nich złego nie ma nic – o tym jak rodacy bawią się czasem na emigracji

Trochę sobie tutaj pomilczałem…
Jak zawsze jednak wracam. Na początek znów imprezowo, bo jak wiadomo młodzież musi się wyszaleć. Styczniowy WOŚPowy projekt pomimo iż dał szansę, by co nieco się bawić, to jakby nie było traktowany był całkiem poważnie, więc wielu z nas nie miało możliwości zbytniego czilautu. Jeszcze zanim impreza skończyła się na dobre to już w wieku głowach rodził się pomysł że trzeba zrobić “powośpowe” spotkanie z jakąś muzyką w tle i trunkami ułatwiającymi bajkowy nastrój. Czytaj dalej przecież znacie te balety wszak w nich złego nie ma nic – o tym jak rodacy bawią się czasem na emigracji