jeszcze tańczę i próbuję dotrzymać przyrzeczeń – geocaching w Norwegii

Ciekawy jestem czy na pewno wystarczy czasu i energii, by pośród drobiazgów bardziej koniecznych próbować od czasu do czasu coś tutaj wrzucić. Czyli aby o niektórych historiach można było jeszcze czytać. A z tym bywa różnie. Tak jakby nie zawsze się chce…  Chociaż jakby nie było to chęci nadal jednak są, więc nie odpuszczam. No i sporo pomysłów. Poza tym jakieś plany i cele wizualizują na horyzoncie, więc bankowo będzie o czym pisać. Jak na razie dominuje względny spokój. Z outdoorowych szaleństw zostało nie zbyt wiele. Oprócz roweru którym jeżdżę całkiem sporo, na uwagę zasługuje chyba tylko geocaching. I ten wpis będzie znów właśnie o tego typu zabawie. Czytaj dalej jeszcze tańczę i próbuję dotrzymać przyrzeczeń – geocaching w Norwegii