znowu nie było nas tam gdzie coś się działo – o tym jak czasem nas coś omija i kilka słów o kolosach

 

Ostatnimi czasy mój optymizm delikatnie ujmując wyparował. Gdzieś w głębi liczę na to, że tylko na chwile. Nie da się jednak ukryć. Stało się. Zaczął dominować niezbyt bojowy nastrój… Chociaż głowa nadal pełna pomysłów pojawił się mały problem z motywacją. Niesprzyjające okoliczności, czy jak obecnie dosyć odpychająca aura kiedyś straszne nie były. A zresztą wczoraj, pierwszy raz od kilku miesięcy widziałem słońce. więc być może wraz z wiosną nadejdzie także energia. Czytaj dalej znowu nie było nas tam gdzie coś się działo – o tym jak czasem nas coś omija i kilka słów o kolosach