niewiele pamiętam, upadam byle gdzie – kilka zdań które spisałem miesiąc po poważnym wspinaczkowym wypadku

Dziwny film właśnie trwa… Od jakiegoś czasu jeździłem w skały z różnymi ludźmi, można powiedzieć, przypadkowymi. Były też kobiety na które uwaga skupiona tak jakby bardziej. Dziś wiem że niepotrzebnie, bo to jednak nikt inny jak facet, ot tak po prostu przestał asekurować. Nie ma co szukać winnych ,ale jakby nie było pofrunąłem. Potem trip śmigłem i amnezja załączyła się na jakieś dwa tygodnie.

Czytaj dalej niewiele pamiętam, upadam byle gdzie – kilka zdań które spisałem miesiąc po poważnym wspinaczkowym wypadku