kilka obrazów wyrwanych z codzienności – trochę Norwegii na zdjęciach

Życie w jednej trzeciej zdominowane pracą. Chociaż bardziej odpowiada mi idea wiecznych wakacji, to tak czasem po prostu musi być. Nie ma co narzekać.  Jest dobrze. Wokół jednak, wśród naszych rodaków widać średnio optymistyczne nastroje. To chyba taka nasza narodowa cecha. Frustracja i niezadowolenie. A może tylko efekt starcia z realiami? W tym kraju konfrontacja z urodzonymi tutaj stawia nas na trudnej pozycji. Może nie od razu przegranej, ale fakty są takie, że w walce o pracę marzeń, nie mamy za bardzo czym konkurować. Same chęci, lepsza efektywność i pracowitość nie wystarczy.  Tylko Ci, co przy odrobinie farta trafili gdzieś, w jakiś offshore, czy coś dzisiaj nie muszą się narobić, by zarobić. Większość jednak skazana na zaciskanie zębów, bo przy tutejszych cenach trzeba powalczyć więcej, by trochę więcej odłożyć. A obserwacja dobrobytu, tak jakby jeszcze bardziej podnosi poprzeczkę.  Bo przecież naturalnym jest, że chciało by się żyć lepiej. Bezstresowo. Na przyzwoitym poziomie. Tak jak oni. Czytaj dalej kilka obrazów wyrwanych z codzienności – trochę Norwegii na zdjęciach